Taniec w chmurach

image_pdfimage_print

Z niewrodzoną gracją

patrzą czy nie patrzą

z upartą radością

z wdzięczności lekkością

czasem z wygłupami

i z piruetami

w podskokach i pląsach

z wiatrem co się dąsa

z chmur bielą

odbitą w twych oczu błękicie

tańczyłam

tak tańczyć

pragnę całe życie

Edyta

One Comment

  1. Genialny ten wiersz.
    Minimum słów – nawet znaków interpunkcyjnych.
    Maximum emocji.
    Edyta – miło Cię czytać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.