Mam już 3 latka, pełne szczerych uśmiechów.

Pełne słońca, radości i niekiedy łez wzruszenia.

Utkane przygodami coraz to nowych bohaterów,

choć wiem też, że jeszcze jest tyle do zrobienia.

 

Kto raz posmakował magii dzielenia się uśmiechami

wie dobrze, że to dopiero tej drogi jest początkiem.

Bo to jest dobry czas na zajęcie się marzeniami

i dbaniem o to, aby pochmurne niebo było wyjątkiem.

 

Mały Cud to Ty i każde wypełnione uśmiechem serce,

pomocna dłoń i rozmowa pełna przyjaciół życzliwości.

To też niesamowite, jak Arbuzowa Wyspa, miejsce,

które z radością zawsze Ciebie i Twój uśmiech ugości.